Ten artykuł to praktyczny przewodnik dla każdego, kto marzy o szpagacie i chce osiągnąć ten cel w możliwie najkrótszym czasie, ale bezpiecznie. Znajdziesz tu konkretne ćwiczenia, plan treningowy oraz wskazówki, jak unikać kontuzji i pokonywać bariery. Moim celem jest przekazanie Ci wiedzy, która pozwoli Ci trenować świadomie i efektywnie, bez zbędnego ryzyka.
Osiągnij szpagat: klucz do sukcesu to realistyczne oczekiwania i bezpieczny trening
- Nauka szpagatu to proces trwający od kilku miesięcy do roku, a "szybki szpagat w 30 dni" jest zazwyczaj nierealistyczny.
- Kluczowe czynniki wpływające na tempo postępów to wiek, genetyka, historia aktywności fizycznej oraz regularność i jakość treningów.
- Niezbędna jest zawsze solidna rozgrzewka (10-15 minut) przed rozciąganiem, aby zapobiec kontuzjom.
- Rozciąganie powinno powodować uczucie ciągnięcia, nigdy ostrego bólu ból to sygnał do natychmiastowego zaprzestania.
- Trenuj regularnie 3-4 razy w tygodniu, utrzymując pozycje statyczne przez 30-60 sekund, unikając pulsowania i szarpania.
- Szpagat francuski (wykroczny) jest często łatwiejszy do opanowania niż szpagat poprzeczny (turecki).
Zanim zaczniesz: brutalna prawda o szybkim szpagacie
Wielu z nas marzy o szybkich efektach, zwłaszcza gdy przeglądamy media społecznościowe i widzimy, jak inni z łatwością wykonują szpagat. Niestety, muszę Cię uświadomić, że koncepcja "szybkiego szpagatu w 30 dni" to w większości przypadków mit. Moje doświadczenie pokazuje, że pośpiech w treningu gibkości prowadzi przede wszystkim do kontuzji i frustracji, a nie do upragnionego celu. Dla większości początkujących dorosłych osób, nauka szpagatu to proces, który zajmuje od kilku miesięcy do nawet roku. Ustalenie realistycznych celów jest kluczowe, by utrzymać motywację i cieszyć się każdym, nawet najmniejszym postępem.Ile tak naprawdę potrzebujesz czasu? Realistyczne cele zamiast frustracji
Jak wspomniałem, obietnice "szpagatu w miesiąc" są zazwyczaj nierealistyczne i mogą prowadzić do poważnych urazów. Mięśnie i tkanki łączne potrzebują czasu na adaptację i wydłużenie. W moim przekonaniu, bezpieczne i trwałe osiągnięcie szpagatu to podróż, a nie sprint. Skup się na regularności i cierpliwości, a efekty na pewno przyjdą. Pamiętaj, że każdy centymetr bliżej podłoża to Twój osobisty sukces.
Od czego zależy Twoje tempo? Geny, wiek i historia treningowa pod lupą
Tempo, w jakim będziesz robić postępy, jest kwestią bardzo indywidualną. Wpływa na nie szereg czynników, które warto wziąć pod uwagę:
- Wiek: Młodsze osoby zazwyczaj mają naturalnie większą elastyczność i szybciej się rozciągają. Z wiekiem tkanki stają się mniej elastyczne, co nie znaczy, że szpagat jest niemożliwy po prostu wymaga więcej czasu i konsekwencji.
- Płeć: Generalnie kobiety mają tendencję do bycia bardziej elastycznymi niż mężczyźni, choć oczywiście są wyjątki od tej reguły.
- Genetyka: Budowa Twoich stawów biodrowych i naturalna elastyczność tkanek łącznych są w dużej mierze uwarunkowane genetycznie. Niektórzy ludzie po prostu rodzą się z większym zakresem ruchu.
- Historia aktywności fizycznej: Jeśli w przeszłości uprawiałeś sporty wymagające dużej gibkości (np. gimnastyka, taniec, joga), Twoje ciało będzie miało lepsze podstawy do szybkiego progresu.
- Regularność i jakość treningów: To chyba najważniejszy czynnik, na który masz bezpośredni wpływ. Konsekwentny, przemyślany i bezpieczny trening zawsze przyniesie efekty.
Najważniejsza zasada: Jak odróżnić dyskomfort od bólu, który prowadzi do kontuzji?
To absolutnie kluczowa zasada, którą zawsze powtarzam moim podopiecznym. Podczas rozciągania powinieneś czuć delikatne ciągnięcie, napięcie, a nawet pewien dyskomfort to znak, że mięśnie pracują i się wydłużają. Jednakże, jeśli poczujesz ostry, kłujący, palący ból, natychmiast przerwij ćwiczenie! Ból jest sygnałem ostrzegawczym od Twojego ciała, że przekraczasz jego granice i ryzykujesz naciągnięcie, a nawet naderwanie mięśnia czy uszkodzenie stawu. Słuchaj swojego ciała i nigdy nie forsuj się na siłę.

Anatomia dla początkujących: które mięśnie musisz oswoić?
Zrozumienie, które mięśnie są zaangażowane w dany rodzaj szpagatu, to podstawa efektywnego i bezpiecznego treningu. Gdy wiesz, co rozciągasz, możesz skupić się na konkretnych obszarach i świadomie pracować nad ich elastycznością. Pozwól, że wyjaśnię Ci to w prosty sposób.
Szpagat francuski (wykroczny): Mapa mięśni tyłu uda i zginaczy biodra
W szpagacie francuskim, zwanym również wykrocznym, jedna noga jest z przodu, a druga z tyłu. Kluczowe mięśnie, na których musisz się skupić, to:- Mięśnie grupy kulszowo-goleniowej (hamstringi): To one znajdują się na tyle uda nogi, która jest z przodu. Ich elastyczność jest niezbędna, abyś mógł wyprostować tę nogę.
- Mięsień czworogłowy uda i zginacze biodra: Te mięśnie znajdują się na przodzie uda nogi, która jest z tyłu. Ich rozciągnięcie pozwoli Ci opuścić biodra niżej i utrzymać prawidłową pozycję.
Szpagat poprzeczny (turecki): Gdzie leżą kluczowe przywodziciele?
Szpagat poprzeczny, często nazywany tureckim lub szwedzkim, wymaga rozłożenia nóg na boki. Tutaj główną rolę odgrywają przywodziciele uda. Są to mięśnie położone po wewnętrznej stronie ud, odpowiedzialne za przyciąganie nóg do siebie. Bez ich odpowiedniej elastyczności, szpagat poprzeczny będzie niemożliwy do wykonania.Dlaczego zrozumienie anatomii przyspieszy Twoje postępy?
Znajomość anatomii to nie tylko teoria. Dzięki niej możesz świadomie skupić się na rozciąganiu konkretnych grup mięśniowych, które są dla Ciebie najbardziej problematyczne. Pozwala to na bardziej efektywny i bezpieczny trening. Kiedy czujesz, że rozciągasz dokładnie te mięśnie, które powinny pracować, masz pewność, że idziesz w dobrym kierunku i nie marnujesz energii na nieefektywne ruchy. To także pomaga zidentyfikować obszary, które wymagają większej uwagi, a tym samym przyspiesza Twoje postępy.
Twój plan treningowy krok po kroku do pełnego szpagatu
Teraz przejdziemy do konkretów. Poniżej przedstawiam sprawdzony plan treningowy, który, jeśli będziesz go konsekwentnie realizować, przybliży Cię do wymarzonego szpagatu. Pamiętaj, że kluczem jest technika i regularność.
Fundament, którego nie wolno pominąć: Rozgrzewka, która przygotuje Twoje ciało
Zawsze, ale to zawsze zaczynaj od solidnej rozgrzewki. To absolutna podstawa i fundament bezpiecznego treningu gibkości. Pominięcie jej to prosta droga do kontuzji. Rozgrzewka powinna trwać minimum 10-15 minut i obejmować dynamiczne ćwiczenia, które podniosą temperaturę Twoich mięśni, zwiększą przepływ krwi i przygotują stawy do wysiłku. Myśl o tym jak o przygotowaniu gruntu pod budowę bez solidnych fundamentów cała konstrukcja może się zawalić. Włącz do niej krążenia ramion, nóg, bioder, tułowia, wymachy nóg (kontrolowane!), lekki trucht w miejscu, pajacyki czy skipy. Chodzi o to, by poczuć ciepło w mięśniach i lekko podnieść tętno.
Zestaw 9 najskuteczniejszych ćwiczeń rozciągających (z opisem techniki)
Poniżej znajdziesz zestaw moich ulubionych i najbardziej efektywnych ćwiczeń, które pomogą Ci osiągnąć szpagat. Pamiętaj, aby każde z nich wykonywać z najwyższą starannością, skupiając się na prawidłowej technice. To ona, a nie siła, jest tutaj Twoim największym sprzymierzeńcem.
Ćwiczenie 1: Wykrok niski król rozciągania zginaczy bioder
Zacznij od klęku na jednym kolanie. Wysuń drugą nogę do przodu, tak aby kolano było nad kostką (kąt prosty w stawie kolanowym). Kolano nogi zakrocznej opiera się na ziemi. Teraz powoli przesuń biodra do przodu i w dół, jednocześnie utrzymując prosty tułów. Poczujesz rozciąganie w zginaczach biodra i mięśniu czworogłowym uda nogi zakrocznej. Pamiętaj, aby biodra były "kwadratowe", czyli skierowane prosto do przodu, a nie otwarte na bok. Utrzymaj pozycję przez 30-60 sekund, a następnie zmień stronę.
Ćwiczenie 2: Rozciąganie tyłu uda w klęku z prostą nogą z przodu
Z pozycji niskiego wykroku, wyprostuj nogę z przodu, opierając piętę na ziemi. Palce stopy skieruj do góry. Biodra powinny pozostać nad kolanem nogi zakrocznej. Teraz z prostymi plecami wykonaj delikatny skłon w przód, kierując klatkę piersiową do uda. Poczujesz intensywne rozciąganie w tyłach uda nogi wyprostowanej. Nie garb się! Ważne jest, aby plecy były proste, a ruch pochodził z bioder. Utrzymaj pozycję i zmień nogę.
Ćwiczenie 3: Pozycja gołębia intensywne otwieranie biodra
Rozpocznij z pozycji klęku podpartego. Przenieś jedną nogę do przodu, zginając ją w kolanie, tak aby stopa znajdowała się blisko przeciwnego biodra. Druga noga jest wyprostowana do tyłu. Stopniowo opuszczaj biodra w dół, starając się, aby były równolegle do podłoża. Jeśli czujesz się komfortowo, możesz położyć tułów na nodze z przodu. To ćwiczenie świetnie otwiera biodra i rozciąga mięśnie pośladkowe oraz zginacze biodra. Jeśli jest zbyt intensywne, podłóż koc lub poduszkę pod pośladek nogi z przodu.
Ćwiczenie 4: Skłon do nogi prostej w siadzie klasyk na tył uda
Usiądź na ziemi z jedną nogą wyprostowaną do przodu, a drugą zgiętą w kolanie, opierając stopę o wewnętrzną stronę uda nogi prostej (jak w siadzie płotkarskim). Wykonaj skłon do prostej nogi, starając się złapać za stopę lub kostkę. Pamiętaj, aby plecy były proste, a ruch pochodził z bioder. Nie próbuj dotknąć głową kolana za wszelką cenę ważniejsze jest utrzymanie prostych pleców i czucie rozciągania w tyłach uda. Utrzymaj pozycję i zmień stronę.
Ćwiczenie 5: Pozycja żaby najlepszy sposób na przywodziciele
To ćwiczenie jest kluczowe dla szpagatu poprzecznego. Uklęknij na macie, a następnie rozsuń kolana na boki, tak aby były szerzej niż biodra. Stopy powinny być skierowane na zewnątrz, a golenie równoległe do siebie. Powoli opuszczaj biodra w dół, starając się utrzymać kąt prosty w stawach kolanowych. Oprzyj się na przedramionach. Poczujesz mocne rozciąganie w wewnętrznej stronie ud (przywodzicielach). Bądź ostrożny i nie forsuj kolan. Jeśli czujesz ból w kolanach, podłóż pod nie koc.
Ćwiczenie 6: Siad rozkroczny ze skłonem do przodu
Usiądź na ziemi z szeroko rozstawionymi nogami, prostymi w kolanach. Stopy skieruj palcami do góry. Z prostymi plecami powoli wykonuj skłon do przodu, starając się utrzymać prosty kręgosłup. Możesz oprzeć się na dłoniach przed sobą, a następnie na przedramionach, stopniowo pogłębiając skłon. To ćwiczenie rozciąga zarówno przywodziciele, jak i tyły ud. Pamiętaj, aby nie garbić pleców ruch ma pochodzić z bioder.
Ćwiczenie 7: Przyciąganie stopy w leżeniu cel: mięsień czworogłowy
Połóż się na brzuchu. Zegnij jedną nogę w kolanie i przyciągnij stopę do pośladka za pomocą ręki po tej samej stronie ciała. Upewnij się, że kolano jest skierowane prosto do tyłu, a biodra pozostają stabilne i nie unoszą się z ziemi. Poczujesz rozciąganie w mięśniu czworogłowym uda. Utrzymaj pozycję i zmień stronę. To świetne uzupełnienie dla szpagatu francuskiego.
Ćwiczenie 8: Rozciąganie dynamiczne - kontrolowane wymachy nóg
Rozciąganie dynamiczne to doskonałe uzupełnienie statycznego stretchingu, które możesz włączyć do rozgrzewki lub na koniec treningu. Stań prosto i wykonuj kontrolowane wymachy nogą do przodu i do tyłu, a następnie na boki. Kluczem jest płynność i kontrola ruchu, a nie siła. Nie chodzi o to, by kopać jak najwyżej, ale by stopniowo zwiększać zakres ruchu w stawie biodrowym. To przygotowuje mięśnie do większych zakresów ruchu i poprawia ich elastyczność w dynamicznych sytuacjach.
Ćwiczenie 9: "Półszpagat" z podparciem - bezpieczne oswajanie pozycji docelowej
To ćwiczenie jest świetne do stopniowego oswajania ciała z pozycją szpagatu, minimalizując ryzyko kontuzji. Użyj klocków do jogi, grubych książek lub niskiego krzesła jako podpórki. Przyjmij pozycję zbliżoną do szpagatu (francuskiego lub poprzecznego), ale podeprzyj się na dłoniach lub przedramionach na klockach. Stopniowo obniżaj wysokość podpórek w miarę postępów. To pozwala na kontrolowane pogłębianie pozycji i daje mięśniom czas na adaptację bez nadmiernego obciążenia.
Jak często i jak długo ćwiczyć? Przykładowy harmonogram na cały tydzień
Kluczem do sukcesu jest regularność, ale nie przetrenowanie. Moim zdaniem, optymalna częstotliwość to 3-4 razy w tygodniu, z dniami regeneracji pomiędzy treningami. Każdą pozycję rozciągającą utrzymuj przez 30-60 sekund, spokojnie oddychając. Pamiętaj, że mięśnie potrzebują czasu na odbudowę i adaptację. Oto przykładowy harmonogram:
- Poniedziałek: Trening gibkości (szpagat francuski + poprzeczny)
- Wtorek: Aktywna regeneracja (np. spacer, lekka joga, rolowanie) lub dzień wolny
- Środa: Trening gibkości (szpagat francuski + poprzeczny)
- Czwartek: Dzień wolny
- Piątek: Trening gibkości (szpagat francuski + poprzeczny)
- Sobota: Aktywna regeneracja lub dzień wolny
- Niedziela: Dzień wolny
Najczęstsze błędy, które hamują postępy i prowadzą do kontuzji
Wielokrotnie widziałem, jak moi podopieczni, pełni zapału, popełniali błędy, które nie tylko spowalniały ich postępy, ale często prowadziły do bolesnych kontuzji. Unikając tych pułapek, znacznie zwiększysz swoje szanse na bezpieczne i efektywne osiągnięcie szpagatu.
Błąd #1: Pomijanie rozgrzewki (i dlaczego to prosta droga do urazu)
To najczęstszy i najbardziej ryzykowny błąd. Rozciąganie "na zimno" jest jak próba rozciągnięcia zimnej gumy jest twarda i łatwo pęka. Rozgrzane mięśnie są bardziej elastyczne, a ich włókna lepiej przygotowane na wydłużanie. Pomijanie rozgrzewki to prosta droga do naciągnięć, naderwań i innych kontuzji, które mogą wykluczyć Cię z treningów na długie tygodnie. Nigdy nie pomijaj tego etapu!
Błąd #2: "Kwadratowe" biodra co to znaczy i jak utrzymać prawidłową pozycję?
W szpagacie francuskim (wykrocznym) bardzo często popełnianym błędem jest "otwieranie biodra". Oznacza to, że biodra nie są skierowane prosto do przodu, równolegle do siebie, ale jedno biodro (zazwyczaj to od nogi zakrocznej) unosi się i "ucieka" na bok. Prawidłowa pozycja to "kwadratowe biodra", czyli oba biodra skierowane prosto do przodu. Utrzymanie tej pozycji jest kluczowe dla efektywnego rozciągania odpowiednich mięśni i uniknięcia kompensacji, która może prowadzić do nierównomiernego obciążenia stawów i mięśni.
Błąd #3: Wstrzymywanie oddechu jak sabotujesz swój własny progres?
W stresie lub podczas intensywnego rozciągania mamy tendencję do wstrzymywania oddechu. To duży błąd! Wstrzymywanie oddechu powoduje napięcie mięśni, utrudniając ich rozluźnienie i pogłębienie pozycji. Prawidłowe, głębokie oddychanie jest Twoim sprzymierzeńcem. Skup się na spokojnych, długich wdechach i jeszcze dłuższych wydechach. Wydech to moment, w którym mięśnie się rozluźniają, pozwalając Ci na delikatne pogłębienie rozciągania.
Błąd #4: Pulsowanie i szarpanie dlaczego spokojny stretching jest skuteczniejszy?
Dla początkujących, gwałtowne ruchy i pulsowanie (stretching balistyczny) podczas rozciągania są bardzo ryzykowne. Mogą prowadzić do mikrourazów, a także wywoływać skurcze obronne mięśni, które zamiast się rozluźniać, napinają się jeszcze bardziej. Zamiast tego, skup się na spokojnym, statycznym stretchingu. Przyjmij pozycję, poczuj delikatne ciągnięcie i utrzymuj ją przez 30-60 sekund, pozwalając mięśniom stopniowo się wydłużać. To najbezpieczniejsza i najskuteczniejsza metoda zwiększania zakresu ruchu.
Co robić, gdy postępy stanęły w miejscu? Skuteczne metody na przełamanie impasu
Każdy, kto trenuje gibkość, prędzej czy później doświadcza momentu, w którym postępy zwalniają lub całkowicie się zatrzymują. To normalne! Nie zniechęcaj się. Istnieją sprawdzone metody, które pomogą Ci przełamać impas i ruszyć dalej. Jako trener, często pomagam moim podopiecznym zidentyfikować te bariery i znaleźć nowe rozwiązania.
Czy trenujesz za dużo? Rola regeneracji w budowaniu elastyczności
Paradoksalnie, czasem przyczyną zastoju jest... zbyt intensywny trening. Mięśnie potrzebują czasu na regenerację i adaptację. Jeśli trenujesz codziennie, bez dni wolnych, Twoje mięśnie mogą być chronicznie zmęczone i napięte, co uniemożliwia dalsze postępy. Dni wolne od intensywnego rozciągania są równie ważne, jak same treningi. W tym czasie ciało odbudowuje się, a mięśnie stają się silniejsze i bardziej elastyczne. Włącz do swojego planu aktywną regenerację, taką jak lekki spacer, delikatna joga, czy rolowanie.
Techniki dla zaawansowanych: Czym jest PNF i jak go bezpiecznie używać?
PNF (Proprioceptive Neuromuscular Facilitation) to zaawansowana technika rozciągania, która polega na napinaniu i rozluźnianiu mięśni w celu zwiększenia ich elastyczności. Jest bardzo skuteczna, ale wymaga odpowiedniej wiedzy i techniki. Dla osób początkujących zdecydowanie zalecam skupienie się na podstawowych ćwiczeniach statycznych. Jeśli jednak czujesz, że osiągnąłeś pewien poziom i chcesz spróbować PNF, zrób to pod okiem doświadczonego trenera, który pokaże Ci, jak bezpiecznie wykonywać te techniki, aby uniknąć kontuzji.
Rolowanie i masaż Twoi sprzymierzeńcy w walce z napięciem mięśniowym
Napięte mięśnie to Twój wróg w drodze do szpagatu. Rolowanie piankowym wałkiem (foam rolling) oraz regularny masaż mogą zdziałać cuda. Rolowanie pomaga rozluźnić punkty spustowe, poprawia krążenie i zwiększa elastyczność powięzi. Poświęć 5-10 minut przed lub po treningu na rolowanie kluczowych grup mięśniowych, takich jak tyły ud, przody ud, przywodziciele i pośladki. To prosta, ale niezwykle skuteczna metoda na walkę z napięciem i przyspieszenie regeneracji.

Szpagat francuski czy poprzeczny? Który wybrać na początek i dlaczego?
Wielu początkujących zastanawia się, od którego szpagatu zacząć. Moja rada jest taka: zazwyczaj łatwiej jest zacząć od szpagatu francuskiego, ale warto sprawdzić swoje predyspozycje do obu.
Porównanie trudności i zaangażowania mięśni
Dla większości osób szpagat francuski (wykroczny) jest łatwiejszy do opanowania. Wynika to z faktu, że wymaga on rozciągnięcia mięśni grupy kulszowo-goleniowej (tył uda) oraz zginaczy biodra i mięśnia czworogłowego uda (przód uda), które często są już w pewnym stopniu elastyczne w codziennym życiu. Szpagat poprzeczny (turecki) wymaga natomiast dużej elastyczności przywodzicieli uda (wewnętrzna strona ud), które u wielu osób są bardzo spięte i wymagają więcej pracy.
Jak sprawdzić, do którego szpagatu masz lepsze predyspozycje?
Aby ocenić swoje predyspozycje, wykonaj proste testy. Spróbuj usiąść na ziemi z jedną nogą wyprostowaną do przodu i drugą zgiętą w kolanie (jak do szpagatu francuskiego) i zobacz, jak blisko podłoża są Twoje biodra. Następnie spróbuj usiąść w szerokim rozkroku (jak do szpagatu poprzecznego) i zobacz, jak szeroko możesz rozłożyć nogi i jak nisko opuścić tułów. Obserwuj, w której pozycji czujesz większy naturalny zakres ruchu i mniejszy dyskomfort. To da Ci wskazówkę, od którego rodzaju szpagatu warto zacząć swoją przygodę. Możesz też trenować oba jednocześnie, poświęcając im równą uwagę.
Więcej niż rozciąganie: jak styl życia wpływa na Twoją gibkość?
Osiągnięcie szpagatu to nie tylko kwestia ćwiczeń. Twój styl życia ma ogromny wpływ na elastyczność mięśni i ogólną zdolność do rozciągania. Dbając o te aspekty, możesz znacząco przyspieszyć swoje postępy i poprawić samopoczucie.
Moc oddechu: Jak prawidłowe oddychanie pogłębia rozciąganie?
Wcześniej wspominałem o wstrzymywaniu oddechu jako błędzie. Teraz chcę podkreślić, jak mocnym narzędziem jest świadome, głębokie oddychanie. Kiedy oddychasz głęboko i spokojnie, zwłaszcza podczas wydechu, Twoje mięśnie naturalnie się rozluźniają. To pozwala na pogłębienie pozycji rozciągających bez forsowania. Skupienie się na oddechu pomaga również zredukować napięcie psychiczne, które często przekłada się na napięcie fizyczne w ciele. Praktykuj to nie tylko podczas treningu, ale i na co dzień.
Nawodnienie i dieta: Proste zmiany, które wspierają regenerację mięśni
Woda to życie, a dla mięśni to elastyczność. Odpowiednie nawodnienie jest kluczowe dla elastyczności tkanek łącznych i mięśni. Odwodnione mięśnie są sztywniejsze i bardziej podatne na kontuzje. Pij dużo wody przez cały dzień. Dieta również odgrywa ważną rolę. Upewnij się, że dostarczasz organizmowi wystarczającą ilość białka, które jest budulcem mięśni i wspiera ich regenerację. Włącz do diety warzywa i owoce bogate w antyoksydanty, które pomagają zwalczać stany zapalne i przyspieszają procesy naprawcze w tkankach.
Przeczytaj również: Szpagat: ile trwa i jak go zrobić bezpiecznie? Kompletny poradnik
Sen: Niedoceniany element każdego planu treningowego
Często niedoceniany, a tak ważny! Wystarczająca ilość snu to podstawa regeneracji mięśni i naprawy tkanek. To właśnie podczas snu Twoje ciało wykonuje największą pracę nad odbudową i adaptacją. Jeśli nie śpisz wystarczająco, Twoje mięśnie nie mają szansy na pełną regenerację, co może hamować postępy w gibkości i zwiększać ryzyko kontuzji. Celuj w 7-9 godzin spokojnego snu każdej nocy, a zobaczysz, jak pozytywnie wpłynie to na Twoje treningi i ogólne samopoczucie.
